Gotowanie podczas obozu tai-chi - relacja kulinarna


Pod koniec lipca wyjechałam z grupą trenującą tai-chi na obóz. 15 osób trenujących i ja -gotująca :)

Zasady?
W gotowaniu dla tej grupy naczelnym warunkiem było to, że nie jemy mięsa. Było wegetariańsko! I oczywiście różnorodnie. I SMACZNIE! :) Unikaliśmy również składników, które obciążały układ trawienny. To szczególnie ważne wśród osób, które musiały skupić się na precyzji ruchu...

Organizacja!
W uwagi na to, że mieszkaliśmy na szczycie świata - kluczowym zadaniem okazało się planowanie zakupów. Po pierwsze - nie można "skoczyć na szybko, bo mi zabrakło". Nie. Nie było sklepu. Po drugie - nachylenie drogi było tak duże, że ważne okazało się zmniejszenie liczby wykonanych "kursów" po zakupy. Po trzecie - "Nie wyrzucamy jedzenia".

Codziennie w kuchni pracowały ze mną dwie osoby. Wchodziłam do kuchni ze swoimi pomysłami. A tych jest u mnie tak wiele, że nauczyłam się do nich nie przywiązywać. Wyznaję, że w procesie tworzenia liczą się wpływy innych ludzi i jest to dla mnie zawsze niezwykle inspirujące. Bardzo dużo czerpałam od moich pomocników! Słuchałam pomysłów i wspólnie wcielaliśmy je w życie. Wszyscy przekonali się jakie specjalności inni noszą "w rękawie"! :)

Zaczynaliśmy gotowanie między 11-12, żeby usiąść do obiadu około godziny 14:00.

Plan dnia:

6:30 - Chi Kung
7:00 - śniadanie
dla grupy - trening, dla mnie - planowanie zakupów, zbieranie owoców itp.
14:00 - obiad
dla grupy - trening, dla mnie - przygotowywanie kolacji
19:00 - kolacja
21:00 - medytacja

Miejsce...
Ośrodek, w którym mieszkaliśmy to Mandala - w Targoszowie koło Suchej Beskidzkiej. To miejsce jest niesamowite. Widok za oknem pomagał mi wstawać z łóżka... Nie będę opowiadać. Pokażę:


Wybrane przepisy z obozu:

Zupa z cukinii 
Przepis znajdziesz w linku :)


Brzoskwinie pod kruszonką
Przepis znajdziesz w linku :)


Pasta z oliwek i suszonych pomidorów

Pasta pomysłu Jurka. Genialna w swojej prostocie. Idealna do pieczywa - więcej do szczęścia nie trzeba :)


Pasta z oliwek i suszonych pomidorów - przepis:

Składniki:
mały słoiczek oliwek zielonych lub czarnych (na zdjęciu - pasta z czarnych oliwek)
pomidory suszone z oliwy 6 sztuk
oliwa z pomidorów suszonych
czosnek 2-3 ząbki
bazylia - suszona lub świeża
oregano - suszone lub świeże

Pasta z oliwek i suszonych pomidorów - sposób przygotowania:
Wszystkie składniki połącz w robocie kuchennym na smarowną masę. Reguluj konsystencję dodając oliwy.

Wegetariański sos pomidorowy do spaghetti

Składniki dla 4-6 osób:
około 8 łyżek oliwy
cebula - 1 sztuka
marchew - 2 sztuki
pietruszka korzeń - 1 sztuka
seler - 1 mały
2 puszki pomidorów
koncentrat pomidorowy - ewentualnie
woda - około szklanka
czosnek - 3 ząbki
suszone zioła - bazylia, oregano, tymianek
świeżo mielony pieprz
sól morska do smaku

Sos pomidorowy - sposób przygotowania:
Cebulę obierz i pokrój w piórka. Warzywa korzeniowe obierz i zetrzyj na wiórki (na dużych oczkach). Czosnek obierz. Przygotuj praskę do czosnku lub posiekaj go drobno i rozgnieć.

Oliwę rozgrzej na patelni i zeszklij na niej cebulę. Dodaj startą marchew, pietruszkę, selera i podsmaż razem (kolor marchewki przejdzie częściowo do oliwy). Podlej wodą i podduś. Kiedy warzywa zmiękną, odparuj je nieco. Dodaj pomidory i jeżeli uznasz za konieczne - koncentrat pomidorowy. Dodaj zmiażdżony czosnek i zioła (w dowolnej ilości!). Mieszaj co jakiś czas doprowadzając do ulubionej konsystencji. Pod koniec gotowania dopraw świeżo mielonym pieprzem i jeśli chcesz - solą morską.

Podawaj z makaronem spaghetti - najlepiej razowym. Jeżeli lubisz - posyp startym parmezanem. Można również użyć startego sera żółtego i posypać bardzo gorące danie - tak, żeby ser zdążył się rozpuścić lub wstawić na 5 minut do gorącego pieca/kuchenki mikrofalowej i krótko zapiec.

Sos vinegrette

Składniki:
oliwa z oliwek - 1/2 szklanki
musztarda - 2 łyżki
miód - 1-2  łyżki (do smaku)
sok z 1 cytryny
czosnek - 3 ząbki (zmiażdżone)
sól morska do smaku
świeżo mielony pieprz

Sos vinegrette - sposób przygotowania:
Wszystkie składniki umieść w słoiku i zakręć go. Mieszaj intensywnie do uzyskania jednolitej emulsji.

Sos vinegrette - wskazówki:
! Najlepiej użyć musztardy ostrej w smaku - np. rosyjskiej.
! Gotowy sos możesz przechowywać w lodówce do kilku dni.

Pieczone buraki w zalewie z rozmarynem


Pieczone buraki w zalewie z rozmarynem - przepis:

Składniki:
buraki - 1 kg
woda - 1/2 szklanki
olej rzepakowy - 1/4 szklanki
miód - 2 łyżki
sok z 1 cytryny
sól morska - szczypta
świeżo mielony pieprz
suszony rozmaryn 1-2 łyżeczki

Pieczone buraki - sposób przygotowania:
Rozgrzej piekarnik do 180°C. Blachę wyłóż folią aluminiową. Buraki obierz i pokrój w paski o grubości ok 1,5 cm. Rozłóż buraki równomiernie na płasko.

Przygotuj zalewę do pieczenia. Wymieszaj wodę, olej, sok cytrynowy i miód na jednolitą emulsję. Polej buraki. Posyp je równomiernie solą, pieprzem oraz rozmarynem i przykryj kolejnym kawałkiem folii. Piecz około 1h - do miękkości.

Pieczone buraki - wskazówki:
! Buraki obieraj i krój w rękawiczkach, jeśli nie to...
! Czerwony kolor z buraków usuniesz sokiem z cytryny
! Błyszcząca strona folii aluminiowej odbija ciepło, matowa - pochłania. Wyłóż blachę i przykryj buraki tak, żeby błyszcząca strona była "od strony jedzenia" :)
! Mieszając zalewę możesz wykorzystać "MYK" ze słoikiem - jest szybciej :)
! Pieczone buraki są świetne jako dodatek do obiadu. Mogą również być dodatkiem do sałatki. Jeśli jakimś cudem... cokolwiek zostanie - "Drugiego dnia" można z nich zrobić zupę :)

Dziękuję!
To wszystko dzięki mojej koleżance Asi, która trenuje Tai Chi (Asiu, dziękuję!). Od wolnego pomysłu do realizacji minęło dużo czasu i udało się! Obóz to była cudowna przygoda... Mam nadzieję - początek pięknej tradycji :) Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej o Tai Chi (czy Taiji) kliknijcie na stronę Mistrza Marka. Tam też znajdziecie więcej moich zdjęć z wyjazdu :)

Pozdrawiam serdecznie i życzę smacznego!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz