[FOTO-POST] Wiosenny najazd na ogródek babci


Przegląd ogródka

Odwiedziłam babcię przy okazji Świąt i kiedy wpadłam do ogrodu, nie mogłam nacieszyć oczu tym całym budzącym się życiem! Kwitnie drzewo brzoskwiniowe i poziomki. Trawa obsypana stokrotkami... Na grządkach wygrzewają się szczypiorki, a pod płotem dziczeje już mięta i lubczyk. Jak cudnie jest! Aż jeść się chce!




Już wiem, że będzie jeszcze papryka, pomidory, rzodkiewki, ogórki, marchew, pietruszka, aronia, jabłka, truskawki, agrest, maliny - ale nadal ich zbytnio nie widać...Za to, na uboczu ogrodu rozrastają się już kępy rabarbaru. Obawiam się, że przy kolejnej wizycie nie powstrzymam się i zerwę pierwsze cierpkie, czerwoniutkie łodygi...W końcu to tak szybko rośnie... ;)


Pierwsze zbiory

Pierwsza ogrodowa zdobycz w tym roku to młode liście porzeczki. Nazbierałam z babcią kilka garści i odłożyłam do wysuszenia, żeby uzyskać aromatyczny dodatek do herbaty. Młode liście mają bardziej intensywny zapach i już niewielki dodatek wzbogaci ulubiony napój :)

Herbata porzeczkowa

Składniki:
3-4 suszone liście czarnej porzeczki
2-3 liście mięty (suszonej lub świeżej)
łyżeczka porzeczkowego dżemu
sok z cytryny
miód

Liście zaparzaj ok 5 minut po czym wyjmij z naparu. Dodaj dżem porzeczkowy. Dopraw miodem i sokiem z cytryny. Możesz podawać na gorąco lub z lodem :)



Tym razem moje podniebienie cieszyły świeże i młode listki mięty (wypychałam sobie nimi kieszenie), a oczy rozweselały wszechobecne stokrotki. Nie mogę doczekać się kolejnej wizyty. Stokrotki są tak ładne, że chyba zacznę je jeść...




Cieszmy się i radujmy, bo zaczyna się najciekawszy czas w każdej kuchni!

Życzę Wam dużo słońca! Do zobaczenia! :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz