Pieczona dynia ze szpinakiem i konfiturą cebulową


Dzień zaczął się wspaniale! Odwiedziłam pchli targ i znalazłam tam cudownie zdobione sztućce - każda łyżka inna, ale to zaczyna się wpisywać w stylistykę każdej kuchennej szafki :) Niedziela to więcej wolnego czasu i genialna okazja na "coś specjalnego", a ja od kilku tygodni zapatrywałam się na ten przepis :) 

Jak zorganizować gotowanie?

Jeżeli nie chcesz spędzić połowy dnia w kuchni, żeby przygotować taką dynię, warto dobrze zaplanować czas. Chodzi o to, żeby najwcześniej zrobić te czynności, które później "same się robią", a w tym czasie zajmować się już czymś innym, co również wymaga uwagi. 
Zacznij od włączenia pieca. Po pierwsze - to wielka oszczędność czasu, bo cały proces termiczny zaczyna się od momentu włożenia jedzenia do pieca - nie trzeba czekać, aż się rozgrzeje. Po drugie - to metoda na ograniczenie utraty cennych składników odżywczych. Kiedy surowiec styka się z wysoką temperaturą, na powierzchni powstaje warstwa, w której ścięły się białka. Taka "otoczka" sprawia, że więcej składników odżywczych zatrzymuje się w środku  :) 
Drugą rzeczą, którą można zrobić wcześniej jest mycie warzyw - np. mycie szpinaku i odstawienie do ocieknięcia. To "samo się dzieje", a jeśli zostawimy to na później, to będziemy walczyć z nadmiarem wody.
Co jeszcze? Obieranie warzyw. Tutaj jednak musimy zachować umiar. Nie polecam obierania warzyw dzień wcześniej. Surowiec traci wodę i więdnie lub nieapetycznie wysycha. Jeśli natomiast przechowujemy go w wodzie - a tak często krzywdzi się ziemniaki - to wypłukujemy cały smak i wiele wartościowych składników. Obieranie wcześniej rozumiem raczej jako:

Wszystko sobie przygotuj - później tylko gotuj!

Kolejne kroki znajdziesz w opisie przygotowania - niżej. Ten opis jest wersją "najsprawniejszą". Jeżeli jednak lubisz siedzieć całymi dniami w kuchni - zrób to... jakoś inaczej. Tylko nie marudź później, że "cały dzień w kuchni siedziałam", "na nic innego już nie było czasu". To Ty decydujesz jak zarządzasz swoim czasem :)

Gdzie szukać inspiracji do gotowania? 

Dla mnie pierwszą wskazówką jest sezonowość składników. Wszystko czego użyłam w tym przepisie można kupić obecnie na bazarze. To właśnie tam dostaję gwarancję świeżości. Jest to dla mnie szczególnie ważne, bo wiem, że za tym idzie większa zawartość składników odżywczych w poszczególnych surowcach.
Sam przepis zobaczyłam, tym razem,  w LOGO i zakochałam się.
Zobaczyłam...
  • ładne zdjęcie (tak, to dla mnie bardzo ważne, żeby zobaczyć wyobrażenie autora przepisu o konkretnym daniu)
  • wspaniałe produkty - sezonowe, świeże, kolorowe
  • "to coś" - czyli szczegół tak intrygujący jak na przykład konfitura cebulowa. Wiedziałam, że muszę jej spróbować :)
Przyciąganie zaczęło działać. Zaplanowałam sobotnie zakupy i zabrałam się za gotowanie :)




Pieczona dynia ze szpinakiem, karmelizowaną konfiturą cebulową i serem kozim

Składniki na 4 porcje:

1/2 średniej dyni
2 łyżki oleju rzepakowego
3 cebule
1/2 szklanki cukru
szklanka wytrawnego czerwonego wina
500 g świeżego szpinaku
2 łyżki masła
3 ząbki czosnku
2 łyżki soku z cytryny
100 g sera koziego
sól morska do smaku

Dynia pieczona ze szpinakiem i konfiturą cebulową - przygotowanie:

Całą dynię podziel na pół lub jeśli zaczynasz od połówki - podziel na cztery części i cienko obierz ze skórki. Opłucz, ułóż na blasze i skrop olejem. Wstaw do pieca nagrzanego do 170°C i piecz do miękkości i nabrania rumieńców.
Szpinak umyj, jeśli to konieczne - poobrywaj korzenie i opłucz dokładnie. Odstaw w durszlaku do ocieknięcia. Obierz czosnek i cebulę. Cebulę pokrój w piórka.
Na patelnię wysyp cukier i skarmelizuj na wolnym ogniu (nie mieszaj!). Dodaj cebulę i duś przez 2-3 minuty. Wlej wino i odparuj nadmiar płynu na niewielkim ogniu. (to może "dziać się samo" - w tym czasie możesz już przygotowywać szpinak na patelni obok)
Usmaż szpinak na maśle, pod koniec smażenia dodaj czosnek i sok z cytryny oraz szczyptę soli.

Gotowy szpinak i konfiturę cebulową ułóż na upieczonych kawałkach dyni i posyp serem kozim. Jeżeli potrzebujesz całość dopraw odrobiną soli morskiej.

Czy dyni można nie obierać przed pieczeniem?

Tak! Dynia pieczona bez skórki jest, co prawda, wygodniejsza w jedzeniu, nie mniej jednak pieczenie w łupince sprawia, że w miąższu zostaje więcej składników odżywczych. Taka dynia po upieczeniu idealnie odchodzi od skóry (można ją oddzielić za pomocą łyżki), więc nie trzeba podawać twardej skorupy na talerzu :)

Będę zdrowo najedzony?

Dynia dostarcza karotenu, czyli prowitaminy A, która zbawiennie działa na elastyczność, witalność, koloryt i kondycję skóry. Pamiętaj, że do przyswojenia jej potrzebny jest tłuszcz - dlatego pieczemy z olejem rzepakowym!

Szpinak jest rewelacyjnym źródłem żelaza i witaminy C. Zawiera też znaczne ilości innych pierwiastków takich jak sód, potas, magnez, fluor i karoten (jego właściwości już są Wam znane. Pamiętaj, że do smażenia dodajemy masła! :) ) Ważne jest to, że mimo bogactwa odżywczego szpinaku, nie każdy powinien go jeść. Zawiera on bowiem duże ilości kwasu szczawiowego, którego powinny unikać osoby cierpiące na choroby wątroby, układu pokarmowego oraz nerek.

Cebula i czosnek to naturalne antybiotyki. Działają bakteriobójczo, wspomagają tworzenie się i wydalanie żółci, obniżają ciśnienie krwi i wpływają zbawiennie na działanie układu pokarmowego.

Na co zwrócić uwagę podczas zakupów?

Dynia - im bardziej pomarańczowy jest jej miąższ, tym więcej karotenu w sobie kryje. Wybieraj dynię o najbardziej intensywnym zabarwieniu :)

Szpinak - młodsze liście są smaczniejsze, mają delikatniejszą strukturę i więcej witamin. Wybieraj szpinak o jędrnych, młodych liściach.

Smacznego!



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz