Hummus, czyli pasta z cieciorki


Dzisiaj na blogu przywitajcie ciepło domowy hummus! Hummus to pasta z cieciorki i prażonego sezamu rodem z kuchni libańskiej. Ja starałam się zachować oryginalny skład, ale myślę, że w przyszłości zechcę mocniej osadzić ją w polskich klimatach. A cieciorka... jest cudem natury! Przepyszna, arcyzdrowa i w formie pasty pozwala "wtłoczyć" strączki do codziennej diety :)

Jak odkryłam cieciorkę?
Jadłam kiedyś hummus, a to w tureckiej, a to w libańskiej knajpie i podobał mi się ten smak. Zawsze obok cieplutka pita - tak, to mi zdecydowanie do siebie pasowało :) Być może już wtedy zrobienie hummusu chodziło mi gdzieś po odległych czeluściach głowy, aż tu niespodziewanie...
Bazar. Zobaczyłam pełniutki, pękaty lniany worek cieciorki  na pobliskim bazarze i... nie mogłam się powstrzymać...
... bo "cieciorka" tak pięknie brzmi!
... bo nie wiem jak smakuje!
Kupiłam, namoczyłam, ugotowałam.... I tak też poznałam, nie tyle samo jestestwo cieciorki, co jej boski, łagodny, delikatnie orzechowy i w zasadzie... niepowtarzalny smak, który obdarzyłam szczerym uwielbieniem od pierwszego kęsa.


Dlaczego mój hummus jest tak NIEidealny?
Właściwy, tradycyjny hummus jest perfekcyjnie gładki - w moim pojawiają się niezmielone ziarenka sezamu, co w oryginale jest niedopuszczalne. Mnie to osobiście nie przeszkadza, ale jeśli chcecie być zgodni z oryginałem wystarczy odrobinę więcej uporu lub - prościej - zastosowanie pasty tahini. Jest to nic innego jak mączka z prażonego sezamu połączony z olejem sezamowym w proporcjach 5:2 - z powodzeniem możecie ją zrobić sami :)
Do czego można używać hummusu?
Ja dotychczas odkryłam chyba tylko  trzy funkcjonalności, ale jestem przekonana o tym, że jest ich dużo więcej :) Po pierwsze - stosuję hummus jako sos do przekąsek - do pieczywa, warzyw - np. papryki, marchewki czy innych ulubionych i chrupiących :)
Po drugie - jako smarowidło do kanapek lub dodatek do nich. Idealnie smakuje kanapka z hummusem, orzechami laskowymi i garścią natki pietruszki w razowej bułce... mmm :)
Po trzecie - hummus stosowałam jako sos do makaronu! Grillowane krążki cukinii + cebula + hummus + makaron tagliatelle + garść świeżego estragonu... świetna kolacja :)
Masz swój pomysł na hummus? Podziel się nim!


Hummus

Składniki:
250 g cieciorki ugotowanej na miękko*
5 łyżek sezamu jasnego
łyżka oleju sezamowego
2 łyżki oliwy z oliwek tłoczonej na zimno
ok 70 ml zimnej wody przegotowanej
sok z połowy cytryny
2 ząbki czosnku
szczypta soli

Ziarna sezamu upraż na jasno-brązowy kolor. Uważaj, żeby nie przypalić ziaren, bo są wtedy gorzkie - wręcz niejadalne. Ostudź je i zmiel blenderem na mączkę. Dodaj oliwę z oliwek, olej sezamowy i sok z cytryny i połącz na jednolitą masę. Dodaj pastę sezamową do cieciorki i zmiel na gładką masę w robocie kuchennym.
Podawaj ze świeżą ulubioną tłoczoną na zimno oliwą i np. posiekanymi orzechami, natką pietruszki czy kolendrą lub szczyptą kurkumy. Znajdź coś dla siebie :)

* Suche nasiona cieciorki należy moczyć przez noc, po czym wypłukać i gotować ok 1,5-2 h na wolnym ogniu - do miękkości. Warto posolić, lecz dopiero pod koniec gotowania.

Hummus - przyspieszacze:
Możesz użyć cieciorki w puszce
Możesz użyć gotowej pasty tahini - zastępuje sezam i olej sezamowy

Osobiście wolę używać gotowanej cieciorki, bo ta w puszce niekiedy zawiera dodaną sól i cukier. Dodatkowo jest ona poddawana sterylizacji - czyli jest utrwalana w temperaturze ok. 116-121°C. Gotowanie też trwa długo i sama sterylizacja nie zmniejsza mocno wartości odżywczych cieciorki, więc nie jest to może kluczowy powód, żeby unikać puszek, ale zwyczajnie wolę ograniczać oddawanie przygotowywania mojego jedzenia w czyjeś ręce... czy tak chwytaki, taśmy produkcyjne itepe...

Właściwości zapomnianej cieciorki
Cieciorka jest magicznym nasionkiem, które mieści w sobie źródło wielu cennych składników. W tych okrągławych kuleczkach znajduje się mnóstwo mikroelementów takich jak żelazo, magnez, potas czy cynk. Dzięki temu ostatniemu - jedząc cieciorkę wzmacniamy kondycję skóry, włosów i paznokci w najbardziej naturalny z możliwych sposób!
Witaminy z grupy B wspierają wzmacnianie odporności organizmu - co jest szczególnie ważne w okresie jesienno-zimowym.
Duża zawartość błonnika reguluję pracę jelit oraz pomaga w leczeniu cukrzycy - najbardziej polecana osobom, które są wrażliwe na insulinę.
Skład tłuszczowy nasion cieciorki - dobre źródło nienasyconych kwasów tłuszczowych - pomaga regulować poziom cholesterolu we krwi - obniża poziom HDL - "złego" podnosząc jednocześnie poziom LDL - "dobrego" cholesterolu.
Wisienka na torcie! Skład aminokwasowy cieciorki - a zawiera ona aż 25% białka - jest tak korzystny, że z powodzeniem może zastępować białko zwierzęce w diecie jarskiej.
Jak tu nie kochać cieciorki?!
Gotujcie cieciorkę! Jedzcie cieciorkę! Bądźcie zdrowi tej jesieni! :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz