Gary bez dna

- czyli blog pełen kulinarnych inspiracji.

Sunny plate,czyli jak zrobić caprese :)



Jak dobrze wstać skoro świt!

Jak ta pogoda wspaniale nastraja! :) Wczoraj planowałam wstać o 7:00 - tak, żeby zdążyć do pracy - jednak jakaś potężna siła otworzyła moje oczy o 4:40. Za oknem wstawało słońce, a powietrze było jeszcze chłodne i bardzo świeże. 

Przez głowę przechodziły dwie przeplatające się myśli: "Wstań! Zobacz jak jest cudnie! Wyjdź na dwór i pooddychaj tym powietrzem, będzie wspaniale!" i druga "Jest 4:40 - to nie jest ludzka pora do wstawania. Jeszcze co najmniej dwie godziny snu. Przytul się do poduszki - jest jeszcze ciepła..."

Wiecie co...? Wstałam, ubrałam się trochę, nacisnęłam klamkę (w tym momencie ostatni krzyk drugiego głosu: "Będziesz zmęczona... zostań i połóż się spać!"... i wyszłam na dwór - i to była najlepsza decyzja, jaką mogłam podjąć! Poranne powietrze sprawia, że głowa dobrze się wietrzy, a wstające słońce świeci jakoś radośniej i rysuje uśmiech na twarzy na resztę dnia.

Achh... ten dzień był fantastyczny - z tej okazji na kolację jadłam słoneczny talerz caprese z czerwonymi i żółtymi pomidorami... A! Było jeszcze coś wspaniałego... kupiłam doniczkę z bazylią, tak dorodną, jędrną i pachnącą, że aż się oczy cieszą na jej widok! I nos się cieszy! I wszystkie kubeczki smakowe też! :) 

Moja bazylia wypija 0,5 litra wody dziennie, a Ty? :)

Caprese z żółtymi pomidorami

Składniki:
duży pomidor czerwony
pomidor żółty
kulka sera mozzarella
listki świeżej bazylii
ząbek czosnku
2 łyżki oliwy z oliwek
ewentualnie suszone oregano i bazylia
ewentualnie świeżo mielony pieprz

Caprese - sposób przygotowania:
Pomidory umyj i pokrój w plastry, lub cząstki. Ser odsącz, pokrój w plastry lub porwij na kawałki. Poukładaj na talerzu. Liście bazylii umyj, osusz, porwij na mniejsze kawałki i posyp obficie talerz. Czosnek posiekaj i rozgnieć. Połącz z oliwą - ewentualnie dodaj suszone zioła. Polej wszystko oliwą i jeśli chcesz, posyp świeżo zmielonym pieprzem. 

Sałatkę trzeba zjeść jak najszybciej, żeby nie uciekała nam z niej witamina C :)

Kupuj najlepsze!

Kiedy kupujesz pomidory, wybieraj te najbardziej czerwone i pachnące - mają w sobie najwięcej karotenu i likopenu (do tego tematu wrócę przy innej okazji). Pomidory są też cennym źródłem potasu i witamin z grupy B... namawiam do otwarcia sezonu! :)

Wybierając oliwę zdecyduj się na taką z pierwszego tłoczenia, tłoczoną na zimno. Dzięki temu, że tłoczenie obywa się bez podgrzewania, cenne nienasycone kwasy tłuszczowe pozostają w niezmienionej konfiguracji chemicznej i służą zdrowiu!

Pamiętaj też, że do pomidorów za każdym razem warto dodać tłuszcz, żeby przyswoić z nich karoten oraz witaminę E i K :)


Życzę pięknej opalenizny :) Do zobaczenia!

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza