Little dreams come true - o tym jak spełniam marzenia i przepis na warzywa z estragonem


Dzisiaj spełniło się moje jedno marzenie. Spełniłam je sobie. To trwało długo, szło małymi kroczkami - a teraz cieszę się jak dziecko, że MAM NOWY APARAT! Opowiem Wam o tym jeszcze, ale chyba muszę ten fakt "przegryźć" i w niego do końca uwierzyć :) nie przeczytałam jeszcze instrukcji - na efekt sama jeszcze trochę poczekam :)


Ostatnio mam dużo, dużo pracy, nauki i całej reszty, a z dodatkiem dzisiejszego cudnego słońca - poczułam zapotrzebowanie na warzywa. One dodają sił, witamin i kolorów - humoru w czystej postaci. Najwyraźniej mój organizm tego potrzebował, więc zaprosiłam go na warzywa z estragonem... (bo ładnie pachnie)

Warzywa z estragonem

Składniki:
cebula 
2 papryki
2 małe cukinie
bakłażan
czosnek
oliwa
świeży estragon
suszone oregano
sól
świeżo mielony pieprz

Warzywa umyj i pokrój na cząstki (pamiętaj, żeby usunąć "gąbkę" z pestkami z bakłażana - rozpadnie się pod wpływem temperatury na papkę). Czosnek posiekaj i rozgnieć. Na patelni rozgrzej oliwę z czosnkiem, po chwili dodaj cebulę. Następnie dodawaj warzywa w kolejności od najtwardszych do najbardziej miękkich - papryka, cukinia, bakłażan. Posyp oregano i pieprzem po czym przykryj, żeby zmiękły i zarumieniły się. Kiedy będą już miękkie - dopraw solą. Posiekaj estragon i posyp obficie całość.... Podziel się z kimś, bo dla jednej osoby to za dużo :)

Czerwone warzywa - takie jak pomidory, papryka, marchew.... żeby dały nam z siebie to co najlepsze - potrzebują tłuszczu. Zawierają związki karotenowe i witaminy "ADEK" (tak nam to kiedyś pani od biologii wtłoczyła) , które są rozpuszczalne właśnie w tłuszczach i tylko w ich obecności są przyswajalne dla naszego organizmu. Warto o tym pamiętać przy przygotowywaniu surówki z marchwi - należy dodać do niej odrobinę dobrej oliwy, bo inaczej to nawet 5 kilo marchwi nie zadziała np. na koloryt skóry :)

Trzymajcie się zdrowo, łapcie słońce... a'propos trzymania...  Trzymajcie kciuki za moje egzaminy :)
Do zobaczenia!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz