Dzień czekolady i lody z przeszłością... czyli przepis na mocno czekoladowy mus z herbatnikami


W piątek obchodziłam piękne święto, któremu oddaję jeszcze jeden pokłon... Dzień czekolady...
Nie mam pojęcia kto wpadł na pomysł, żeby czekoladzie zrobić specjalny "dzień", ale chwała mu za to! Można bezkarnie (przynajmniej na podłożu psychicznym) faszerować się słodkościami i dzielić się pysznościami ze światem :) W pracy zjedliśmy trzy tabliczki... i wydawałoby się, że wystarczy, ale wróciłam do domu i zobaczyłam zdjęcie musu czekoladowego.
Odnalazłam jakiś przepis, który wydał mi się najprzyjemniejszy... Cztery minuty później biegłam już ze sklepu z kartonikiem kremówki.

Mus (zbyt) czekoladowy

Składniki:

300ml kremówki
2 żółtka
5 łyżek cukru
200 czekolady (powyżej 70% kakao)

Czekoladę rozpuść w kąpieli wodnej i odstaw. Żółtka ubij z cukrem na jasną pianę. Ubij śmietankę na prawie (!) sztywno - dodaj żółtkowy krem i (trochę ostudzoną) czekoladę. Wstaw do lodówki na około godzinę i... Voilà!

ALE JA NIE MOGŁAM CZEKAĆ GODZINĘ! Chciałam już! Wstawiłam do zamrażarki, zrobiłam szybki test - mmm.... dosyć ciężki mocno czekoladowy mus, którego potrzeba trzech łyżeczek, żeby zaspokoić słodyczowe niedobory. I nie powiem... podczas przygotowywania miałam wrażenie, że coś* poszło nie tak, ale potęga czekolady i moje łakomstwo były silniejsze :) Nie zjadłyśmy wszystkiego, więc tak jak z zamrażarki wyjęłam - tam też odstawiłam, a następnego dnia urodziły się...

Lody czekoladowe z przeszłością
Bajecznie czekoladowe lody z kruszonymi herbatnikami

Składniki:
Zbyt czekoladowy mus
Herbatniki maślane

Zbyt czekoladowy mus z przepisu wyżej wstaw do zamrażarki na 6-8 godzin. Przed podaniem lody odstaw na ok 30 min, żeby zmiękły i podawaj z pokruszonymi herbatnikami.

* rozpuszczona czekolada była bardzo (...) bardzo gęsta...


Na najbliższe dni planuję detoks i odcukrzanie...

Życzę Wam dużo słońca! Do zobaczenia!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz